Prezentownik dla specjalisty SEO

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

prezentownik-seo

Co podarować bliskiemu SEOwcowi? Są prezenty, które oderwą go (co najmniej na jakiś czas) od analizowania zmian widoczności po nowym update Google. Są też takie, które sprawią, że nie odklei się od komputera na długie godziny. Zależnie od tego, jaki efekt chcesz wywołać, dobierz odpowiedni zestaw prezentów i świętuj! Czy to Boże Narodzenie, czy urodziny, czy Dzień Specjalisty SEO*. Chcesz dodać swój pomysł? Daj znać w komentarzu!

Co dać specjaliście SEO na prezent?

  • Dostęp do Senuto

Jeśli z jakiegoś powodu bliski Twojemu sercu specjalista SEO nie ma aktywnego konta w Senuto, czas to zmienić. Bądź bohaterem SEO kariery ważnej dla Ciebie osoby i wykup dostęp na miesiąc, a nawet od razu na rok – a niech ma! Zajrzyj do cennika i wybierz pakiet, na który zasłużył Twój specjalista SEO. Był w tym roku grzeczny?

  • Kurs papaSEO

Rok 2020 był kiepski pod wieloma względami. Miał jednak kilka zalet – wielu mądrych ludzi znalazło czas na to, aby podzielić się swoją wiedzą – pod postacią kursów, webinarów (sprawdź Webinary Senuto!) czy blogów. W tematyce SEO swój kurs uruchomił Grzegorz Strzelec, czyli papaSEO. Podaruj go SEOwcowi, który zaczyna karierę, jak i temu, który odczuwa nieustanny głód wiedzy.

  • Pakiet darmowych publikacji w Linkhouse

Jednym z najważniejszych aspektów pracy nad SEO jest pozyskiwanie linków do strony. Można je zdobyć, publikując artykuły sponsorowane w zewnętrznych portalach. Miejsca do publikacji najłatwiej wybrać za pomocą platformy Linkhouse. A że nie są to tanie rzeczy, w ramach prezentu możesz się zasilić konto swojego SEOwca o dowolną sumę. Dzięki temu na pewno nie wyda pieniędzy na głupoty!

  • Wiadro leadów

Specjalista SEO jest w pełni spełniony, gdy może robić SEO. Dużo SEO. Na wypadek, gdyby obecnie Twój SEOwiec nie narzekał na nadmiar obowiązków, możesz podarować mu wiadro leadów (czyli po prostu dużo nowych klientów). Ich niezawodnym źródłem jest SEO Match. Zajrzyj i zaproś SEOwca do udziału – tak, jak zaprasza się do kina lub na spacer! Z pewnością jego oczy zabłyszczą.

  • Szklana kula

Każdy, absolutnie każdy specjalista SEO marzy o posiadaniu szklanej kuli. Dzięki niej mógłby przewidzieć wszelkie zmiany w algorytmie wyszukiwarki, których Google ostatnio nie oszczędza. Ale to nie wszystko! Kula pomoże też zajrzeć w działania konkurencji i dokładnie je przeanalizować. Jeśli jednak nie zdążysz kupić kuli, pozostaje wrócić do punktu 1 i wykupić dostęp do Senuto, gdzie Twój SEOwiec podejrzy obecną sytuację w Google i aktualne działania konkurentów – tylko tyle i aż tyle!

  • Czarny kapelusz lub biały kapelusz

W SEO można działać albo zgodnie z wytycznymi Google, albo pod prąd, czyli nieprawilnie. W branży funkcjonują określenia dla obu z tych podejść – white hat (biały kapelusz) dla działań zgodnych z Google oraz black hat (czarny kapelusz) dla tych działań, które wymykają się regułom. O ile osobiście polecam trzymanie się koloru białego, to kapelusz czarny może bardziej pasować do butów.

  • Koszulka z motywem “To zależy”

“To zależy” jest naczelną odpowiedzią SEOwców na wszelkie pytania dotyczące tego, jak działa SEO. Ile słów powinien mieć artykuł na blogu? To zależy. Ile czasu trwa pozycjonowanie? To zależy. Czy jeśli sprezentujesz SEO specjaliście koszulkę lub kubek z takim napisem, to się ucieszy? No to zależy.

  • Książka z asanami jogowymi

Jednym z głównych pojęć, jakim na co dzień posługują się specjaliści SEO, są “pozycje”. W TOP 10, w TOP 3, pozycje wzrosły, pozycje zmalały. Generalnie pozycje w każdej konfiguracji. A co jest lepszym słownikiem pozycji niż książka o jodze? No właśnie. Polecam każdemu, kto spędza codziennie długie godziny, siedząc przy biurku. Książka opisująca popularne asany jogowe pozwoli bliskiemu Ci specjaliście SEO jeszcze bardziej zagłębić się w tematy pozycji. A i na zdrowie mu wyjdzie!

  • Kapelusz SEO-rabina

Wyżej wspomniałam o tym, jaką popularnością cieszą się w branży SEO słowa “to zależy”. Jest też inne wyrażenie, które usłyszysz podczas niejednej dyskusji dot. SEO: “jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie…”, w praktyce oznacza to samo co “to zależy”. Taki kapelusz przydałby się więc jak znalazł do rozstrzygania wszelkich SEOwych sporów.

  • Bilet na SEO Rejs

To prezent z wyższej półki, ponieważ gwarantuje całe mnóstwo atrakcji. SEO Rejs to coroczne szkolenie i networking SEO, które odbywa się latem na Mazurach. 4 dni prelekcji z najlepszymi specjalistami w branży, przejazdy motorówką i możliwość zrobienia patentu sternika motorowego to tylko kilka atutów takiego prezentu. Kto by się nie ucieszył!

  • Dobre słuchawki i green screen

W obecnych czasach (sic!) dobre słuchawki są jak dobra koszula. Jako że spotkania z klientami, konferencje i szkolenia odbywają się teraz wyłącznie online, dzięki dobrym słuchawkom SEO specjalista zaprezentuje się na nich wyjątkowo profesjonalnie.

Podobne zastosowanie ma green screen – skoro z biur wynieśliśmy się do domu, a komputer ustawiamy np. na stole w kuchni, to green screen jest jedynym sposobem (oprócz przestawiania mebli) na to, aby nie pokazywać swoim rozmówcom garnków i pełnego zlewu.

  • Darmowa, zoptymalizowana wizytówka Google

“Pierwszy rok gratis, potem abonament, żeby Google nie usunęło” – niektórzy tak sprzedają usługę pozycjonowania w mapach Google. I o ile działania związane z pozycjonowaniem wymagają dużo pracy, to sama wizytówka w Google jest darmowa dla wszystkich. Więc to taki budżetowy prezent by był 🙂

  • Silne, wolne domeny

Posiadanie domen, które mają wysoką widoczność w Google, pozwala na umieszczanie w nich silnych linków do stron klientów. To zazwyczaj duża oszczędność dla agencji SEO. Pozyskiwanie silnych, wolnych domen, to jednak spore wyzwanie. Gdyby SEOwiec mógł je dostać w prezencie, pewnie zażyczyłby je sobie od św. Mikołaja.

  • Trening z Google Search Console na YouTube

Google Search Console jest jednym z głównych narzędzi w przyborniku SEO specjalisty. A że niedawno Google wypuścił serię filmików edukacyjnych dotyczących działania GSC, to warto je podrzucić SEOwcowi pod choinkę. Znowu – w pełni za darmo.

  • Warsztaty z wypasu owiec w Bieszczadach

Były czasy, kiedy cała branża SEO obserwowała jak specjaliści SEO konkurują ze sobą w Google na frazę “wypas owiec w Bieszczadach”. Trochę jak Formuła 1 lub skoki narciarskie, ale w telewizji pojedynku jednak nie pokazali. W każdym razie w takich warsztatach każdy by chciał uczestniczyć – trochę to mindful, trochę eco, no i SEO!

  • Warsztaty z Google Data Studio

Był już Google Search Console, czas na warsztaty z Google Data Studio. To jedno z narzędzi, które specjaliście SEO przyda się do automatyzacji wysyłki comiesięcznych raportów do klienta. Jest też zintegrowane z Senuto, dzięki czemu proces raportowania zostaje ograniczony do minimum.

  • Narzędzie Turboasap 3000

Jeśli bliski Ci SEOwiec nieustannie frustruje się, słysząc pytania klientów “Kiedy będą wyniki?”, świetnym prezentem może okazać się narzędzie Turboasap 3000 by Cyrek Digital. Trochę jak szklana kula, a jednak bardziej na czasie!

  • Maskotka pandy lub pingwina

Panda i pingwin to nazwy update’ów Google, które swojego czasu wstrząsnęły światem SEO. Miś panda przypomni specjaliście SEO o publikacji w serwisie wyłącznie wartościowych treści, podczas gdy pingwin pozwoli z sentymentem sięgnąć pamięcią do praktyki pozyskiwania linków z SWL.

  • Jakiś dobry bio-eko-sok, np. z linków

Dla SEO specjalisty nie ma bardziej wartościowego soku niż ten z linków. Naturalny link juice zasili strony jego klientów niespotykaną mocą, równomiernie rozprowadzoną na poszczególne podstrony. Tylko to drogie rzeczy są, może być ciężko dostać tak od ręki...

  • Globus

Globus, atlas, GPS – wszystko jedno. Byleby udało się precyzyjnie określić pozycje słów kluczowych klienta w konkretnej lokalizacji. Google personalizuje wyniki wyszukiwania, więc co z tego, że klient ma wysokie pozycje w Warszawie, jak musi być widoczny też w Krakowie. Jakby co, od niedawna wyniki lokalne sprawdzisz też w Monitoringu Senuto. Just sayin.

  • Voucher na aplikację mobilną Senuto

Jaki to jest dobry prezent! Łączy w sobie to, co w prezentach najlepsze:

– element ekskluzywności, bo jest to stosunkowo nowa rzecz na rynku,

– pierwiastek praktyczności – bo jaki to luksus mieć dostęp do Senuto z poziomu telefonu!

– no i najważniejsze – jest to prezent maksymalnie budżetowy, ponieważ aplikacja jest w pełni darmowa.

Ja bym brała!

  • EAT-SLEEP-SEO-REPEAT

Pomysł na koszulkę, która nieuchronnie zwiększy produktywność bliskiego Ci SEOwca. Napis EAT-SLEEP-SEO-REPEAT wprawi go w rytm pracy i pozwoli przestać myśleć o głupotach.

  • Hantle?

Sprawdziłam jakie są plany seowców na 2021 rok – wielu chce zadbać o formę (choć najpierw o masę, w ustalonej kolejności). Powiedziałabym, że w związku z tym super pomysłem byłby voucher na siłownię, ale że koronawirus, to może lepiej hantle do treningu w domu.

  • Zielone okulary

Żeby zawsze wszystkie wykresy były na zielono!

 

* Niestety z mojego researchu wynika, że jeszcze nie ma oficjalnej daty.

Najnowsze artykuły od Senuto

wprost na Twoją skrzynkę e-mail! Dołącz do subskrypcji już teraz.

Podziel się artykułem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Komentarze
Przetestuj Senuto

Sprawdź, jak Senuto może rozwinąć Twój biznes.
Wypróbuj teraz przez 14 dni za darmo.

WIĘCEJ REFERENCJI

"Senuto to świetne uzupełnienie na rynku narzędzi SEO. Do tej pory nie było kompleksowego narzędzia do tworzenia zaawansowanych audytów, Senuto rozwiązuje ten problem."

Paweł Zinkiewicz, if.pl